IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jaskinia Pełna Malowideł

Go down 
AutorWiadomość
Ragnarr Blóðørn
Król
Król
avatar

Liczba postów : 222
Join date : 24/11/2016

Dane Postaci
Energia:
86/105  (86/105)

PisanieTemat: Jaskinia Pełna Malowideł   Sro Gru 07, 2016 9:54 pm


Piękne, ale i tajemnicze miejsce, jak większość terenów Indariyi. Jest to położona wysoko w górach jaskinia, wewnątrz cała wykonana z lodu, pełna rzeźb, które zdają się wyłaniać z lodu niczym część groty, nie zaś ustawione tu dzieła. Tak też z resztą jest, co z pewnością wzbudziłoby zadziwienie niejednego konia.
Powierzchnia jest całkiem gładka, a więc i śliska, wewnątrz zaś panuje przeraźliwy, przenikający kości chłód, uważaj więc, by nie zamarznąć i nie poślizgnąć się na zdradliwym podłożu.

Miejsce to owiane jest dziwną legendą o dwóch wersjach. Jedna z nich mówi, że nie powinno się tu spać, gdyż grozi to czasem straszliwymi zagrożeniami a może i nawet zabrania wrócić do własnego ciała. Druga wręcz nalega, by to zrobić, przekazując, że śpiący zyska w ten sposób mądrość i dostrzeże niejedną wizję. Nikt nie wie, która jest prawdziwa - może jedna, może obie.
Jeśli woja postać zechce zasnąć w jaskini, zgłoś się o sesję z MG. Może się tu stać wszystko, bądź nic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://andalusia.forumpolish.com
Ravix
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 51
Join date : 28/12/2016

PisanieTemat: Re: Jaskinia Pełna Malowideł   Czw Gru 29, 2016 10:22 pm

Gdy jego drogi z klaczą, spotkaną na klifie, się rozeszły, siwek postanowił kontynuować swój spacer po terenach nieznanej mu jak na razie krainy. Nie myślał nad kierunkami, ani nad tym czy może się skupić. Szedł tam gdzie jego własne nogi go prowadziły. Jak zwykle jego krok był powolny, wręcz ślimaczy. Rozglądał się tym razem uważnie. Nie pozwalał głębokim myślom obezwładnić jego umysłu. Nie chciał tracić czujności jak poprzednim razem. Nigdy w końcu nie wiadomo, czy przypadkiem gdzieś za rogiem, za drzewem, za głazem, czy za czymkolwiek innym czyha niebezpieczeństwo, które może czaić się wszędzie. Wolał w razie czego reagować jak najszybciej.
I wtem dostrzegł tajemnicze wejście do jaskini. Nie zawahał się. Wszedł powoli do tego miejsca, ciekawy był, chociaż starał się ową ciekawością zbytnio nie ponosić, by nie doszło do jakiegoś nieszczęścia z jego głupoty. Starał się by każdy jego krok był przemyślany. Chociaż nie miał bladego pojęcia, że wtargnął przypadkiem na tereny stadne, które mogły nie znosić wizyt niechcianych gości. Ale teraz nie martwił się tym, tym bardziej, że właśnie nie wiedział iż wszedł na tereny, na które nie powinien. Zapatrzył się w malowidła, które zdobiły te jaskinie. Przyglądał im się uważnie. Ignorował chłód, który odczuwał w tym miejscu. Im dłużej był, tym zaczął się do niego przyzwyczajać. I tak po prostu obserwował ozdoby naskalne, pozostając czujny, by przypadkiem nikt go nie zaskoczył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anarion
Zwykły Rumak
Zwykły Rumak
avatar

Liczba postów : 78
Join date : 27/12/2016

PisanieTemat: Re: Jaskinia Pełna Malowideł   Czw Gru 29, 2016 10:34 pm

Anaron w bezcelowej wędrówce parę razy wpadła w zaspy sięgające do brzucha, zaś raz poślizgnęła się na lodzie przykrytym cienką warstwą śniegu. Wreszcie, ujrzała... coś. Właściwie z obecnej odległości nie mogła określić czym było to "coś", jednak gdy znalazła się bliżej, spostrzegła iż natrafiła na jaskinię. A w środku czuć było zapach obcego konia, więc bez wahania ruszyła do środka, skupiając się na uważnym stawianiu kroków.
Minęło parę minut, aż wreszcie zauważyła sylwetkę ogiera. Już, już, miała podejść do niego dumnym krokiem i spytać co robi na terenach Indaryii, ale oczywiście się jej to nie udało. Dlaczego? Wywaliła się jak długa na brzuch, uderzając boleśnie pyskiem o podłoże. Teraz na pewno zwróciła na siebie uwagę przybysza, jeśli nie zrobiła tego wcześniej.
- Auu... - jęknęła przeciągle, próbując powoli wstać, jednak drżące nogi nie okazały się słuszną podpórką, i znowu się przewróciła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Ravix
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 51
Join date : 28/12/2016

PisanieTemat: Re: Jaskinia Pełna Malowideł   Pią Gru 30, 2016 12:00 pm

Oczywiście wcześniej śnieg dał mu się we znaki, zanim przybył do jaskini, uważał oczywiście, by jego kroki były jak najbardziej przemyślane, by nie doszło do tego, że z tego śniegu po prostu nie wyjdzie. A głupio umrzeć z zamarznięcia przez własną głupotę. Prawie jak samobójstwo, tylko gorsze, bo śmierć nie była planowana z powodu depresji. Bo zazwyczaj wtedy myśli się o zakończeniu życia na własne żądanie.
Tym razem szybciej wyczuł obecność innego konia. W każdym razie usłyszał nadchodzące kroki. W końcu podłoże było gładkie, więc stukanie kopyt było słyszalne. Posłał krótkie spojrzenie klaczy, która po chwili upadła na śliską powierzchnie. Skulił uszy do tyłu, słysząc moment uderzenia. Następnie podszedł do niej, gdy znowu upadła po próbie powstania. Nie jest aż tak obojętny, by po prostu zostawić ją z problemem wstania samej sobie.
- Teraz powinno się udać - powiedział swoim charakterystycznym niskim głosem, któremu towarzyszyła aktualnie lekka chrypka.
I pomógł jej w bliżej nieokreślony sposób powstać na ziemie. O ile współpracowała, bo bez tego na nic zdatna jest jego pomoc.
- Następnym razem patrz uważnie pod nogi - polecił, cofając się o krok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anarion
Zwykły Rumak
Zwykły Rumak
avatar

Liczba postów : 78
Join date : 27/12/2016

PisanieTemat: Re: Jaskinia Pełna Malowideł   Pią Gru 30, 2016 7:23 pm

Przewróciła oczami, słysząc głos nieznanego. Ale z ciebie ofiara losu, Anarion. Dzięki pomocy ogiera, udało się jej wkrótce wstać na nogi, które z początku strasznie drżały, jednak po chwili uniosły ciężar jej ciała, a ona westchnęła.
- Dziękuję - odrzekła, posyłając mu przepraszający, nieco słaby uśmiech. - Jestem Anarion. Wybacz za kłopot, i to nagłe... zajście. - dodała, wzdychając po ostatnim wyrazie. Dlaczego to się dzieje zawsze?
Przez chwilę zapadła cisza z jej strony, a ona wpatrywała się w kopyta. Kiedy odważyła się podnieść wzrok, utonęła w jego oczach. Nie potrafiła określić ich barwy, ponieważ w kp nie ma jej napisanej jednak wydawało jej się, że kiedyś już je widziała, jednak nie potrafiła określić czy to prawda, a nawet jeśli, to kiedy, gdzie i jak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Ravix
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 51
Join date : 28/12/2016

PisanieTemat: Re: Jaskinia Pełna Malowideł   Pią Gru 30, 2016 7:44 pm

Czyli współpracowała z nim, gdy podjął się próbie pomocy jej ze wstaniem. Całe szczęście, bo zapewne irytowałoby go, że on tu pracuje całym sobą, a ta i tak robi wszystko, by znowu upaść na powierzchnie.
Nie zareagował na jej podziękowanie. Chociaż co prawda było to naprawdę miłe, że doceniła jego pomoc, ale jakoś nie miał zamiaru odpowiadać suchym i typowym "nie ma za co". Nic innego mu do głowy nie przychodziło, więc wolał po prostu zamilczeć w tej kwestii.
- Ravix - przedstawił się tak jak zwykle, chociaż miał świadomość, że wszystkich okłamuje, bowiem owe imię nie jest jego prawdziwym. Chociaż może jednak jest? Tym bardziej, że używa je od bardzo dawna. To tak jakby po prostu zmienił sobie i tyle.
- Cóż. Nie będę zły za to.Chyba, że masz wobec mnie złe zamiary. Wtedy będę musiał interweniować - zażartował sobie sucho.
A jego oczy były po prostu ciemne, normalne, zwykłe. Niczym się niewyróżniające w tym świecie. Nie narzekał jakoś specjalnie. Wolał być szarakiem w cieniu, niż się wyróżniać.
Również na nią spoglądał, nie spuścił wzroku. Jemu łatwo było utrzymać kontakt wzrokowy. Nie przeszkadzał jej w wpatrywaniu się w niego. W końcu nie robiła nic złego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dehmon
Zwykły Rumak
Zwykły Rumak
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 30/12/2016

PisanieTemat: Re: Jaskinia Pełna Malowideł   Pią Gru 30, 2016 9:16 pm

Poszedł się przejść. Z daleka mógł zobaczyć, jaskinie, której nigdy nie zwiedzał. Postanowił to zmienić. Gdy chciał wejść, stanął przed jaskinią, czując obce zapachy koni. Z tego, iż ma dobry węch wyczół jednego samotnika. Wszedł radośnie do jaskini, widząc rozmawiającenze sobą dwa konie. Tą jasnosiwą gdzieś zna, ale nie umie sobie przypomnieć. Natomiast ogier- samotnik zwrócił jego uwagę

- Cześć- odezwał się uprzejmie. - Samotnik? Nie boisz się, że ktoś może Cię nagle zaatakować?- rzucił z przekąsem.
Nie chciał być nieuprzejmy, nic z tych rzeczy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jaskinia Pełna Malowideł   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia Pełna Malowideł
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Andalusia  :: Terytoria Indariyi :: Prastare Szczyty-
Skocz do: